Test Tenda Nova

Dzięki uprzejmości Tenda Polska miałem możliwość przetestowania nowego rozwiązania kierowanego dla użytkowników domowych, ewentualnie małych firm.

Unboxing "NOVA TENDA"

Opublikowany przez Global Solutions na 21 listopada 2017

 

Bardzo zaciekawiło mnie urządzenie, a właściwie trzy połączone ze sobą urządzenia, które w trakcie któregoś z branżowych spotkań w swym przezabawnym stylu zachwalał przedstawiciel Tenda Polska.

Zawsze sceptycznie podchodzę do takich „nowinek”. Dlatego też postanowiłem „pomęczyć” to nowe dziecko Tendy na własnym podwórku. Siedziba naszej firmy to 300 m2 powierzchni, nie licząc podpiwniczenia. Trzy kondygnacje w starym budownictwie, gdzie ściany są naprawdę grube, podobnie jak i stropy, a co w nich jest wiedzą jedynie przedwojenni budowlańcy. Myślę, że to dobre pole na stoczenie bitwy, my kontra Tenda Nova.

Ale po kolei.

Czym jest owa Nova?

Nova to router z AP, trochę inny niż znane już i wszechobecne urządzenia. Tutaj mamy do czynienia z trzema identycznymi urządzeniami, które zakupujemy jako pakiet startowy. Po cóż trzy kostki? Ano po to, aby w każdym zakątku naszego przytulnego domu mieć taki sam, dobry zasięg naszej sieci Wifi. Doskonale wiemy, że są miejsca w każdym domu, gdzie nasze Wifi traci swoją „moc”. Miejsca, w których chcemy w spokoju prześledzić cóż to nowego dzieje się na FB naszych lub cudzych znajomych. Nie wspominając o tym, że Netflix właśnie udostępnił kolejny odcinek naszego ukochanego serialu, a my musimy iść pieszo, tam i gdzie król pieszo chodzi.

Tak się jakoś dziwnie zwykle składa, że te miejsca to akurat czarna dziura naszej sieci Wifi a i sieć komórkowa jakoś zanika.

Dlatego też zapewne inżynierowie Tendy obmyślili chytre kostki, które się ze sobą łączą i dają możliwość pokrycia siecią Wifi całej powierzchni domu.

Jak wspomniałem, Nova w podstawowym pakiecie to trzy identyczne kostki. Konfiguracja tegoż rozwiązania jest bajecznie prosta i zajmuje kilka minut. Wybieramy dowolną kostkę i podpinamy jej zasilanie oraz kabelek sieciowy. Aby skonfigurować dostęp do Internetu potrzebujemy aplikacji na urządzenie mobilne (testowałem na Androidzie i IPhonie). W pierwszym kroku musimy zalogować się naszym telefonem do prekonfigurowanej sieci udostępnionej przez Tende podając hasło zapisane na obudowie kostki. Po podłączeniu wystarczy uruchomić aplikację Tenda Wifi i otrzymujemy dostęp do konfiguracji Novy.

Konfiguracja nam nie straszna

Jeśli nasz dostawca Internetu przypisuje nam adres z serwera DHCP to możemy się od razu cieszyć dostępem do sieci, jeśli nie, pozostaje nam podanie adresu naszego urządzenia lub też skonfigurowanie usługi PPPoE.

Sama aplikacja, jak i konfiguracja Novy są proste i do opanowania przez przeciętnego użytkownika. Właściwie pozostaje zmiana nazwy naszej sieci Wifi i zmiana hasła. Możliwości konfiguracyjne są mocno ograniczone, ale nie ukrywajmy nie jest to sprzęt dla kogoś kto chce mocno eksperymentować, raczej dla kogoś kto chce uruchomić, skonfigurować i zapomnieć, że nieograniczony dostęp do sieci Wifi na terenie domu ma dzięki Novie, a nie dostarczają go krasnoludki. Co nie znaczy, że nie możemy trochę dłużej „pogrzebać” przy ustawieniach naszej Novy. Serwer DHCP dla przykładu, daje nam możliwość wyboru spośród trzech zakresów adresów wewnętrznych. Możemy także udostępnić na zewnątrz urządzenie wewnątrz sieci, wskazując które to ma być podając port wewnętrzny jaki zewnętrzny.

Przydatne wydają się usługi Parental Control i Guest Network. Ta pierwsza daje nam możliwość w łatwy sposób odciąć naszą pociechę od dostępu do Internetu, wskazując urządzenie naszego dziecka i zakres czasowy, kiedy to winno dla przykładu spać zamiast konwersować ze znajomymi w sieci.

Natomiast dla naszych przemiłych gości, którzy akurat w trakcie wizyty u nas pilnie muszą sprawdzić coś w Internecie możemy udostępnić oddzielną sieć Wifi. W końcu po cóż „wpuszczać” gości do naszej sieci, gdzie może w mało zabezpieczonym miejscu umieściliśmy nasze „rodzinne zdjęcia” lub inne kompromitujące treści.

Po klikaniu (smyraniu raczej) przez chwil kilka po naszym smartfonie, tablecie, czy innym czymś mamy skonfigurowane działające urządzenie.

No tak ale w pudełku mamy jeszcze dwie kolejne kostki. Teraz niestety trzeba ruszyć nasze zmęczone konfiguracją ciało i udać się w czeluści domu, aby podłączyć kostki do sieci elektrycznej i …i to tyle. To zmyślne tendowskie ustrojstwo samo się dokonfiguruje. Podpięte właśnie dwie kostki połączą się do tej pierwszej, a także obie ze sobą wzajemnie.

W przypadku naszego budynku dwa urządzenia znalazły się na zerowej kondygnacji, w skrajnych pokojach. Trzecie wylądowało w centralnym pomieszczeniu górnego piętra.

Jeśli mamy naprawdę duży dom to jak zapewnia producent będzie możliwość dokupienia pojedynczych kostek i dołączenia ich do naszej sieci.

Po godzinach wędrowania z piwnicy do góry, od skrajnej do skrajnej ściany z tabletem w ręku, oglądając kolejne odcinki Gry o Tron nie zauważyłem, ani spadku jakości, ani wstrzymania akcji gdy tablet przełączał się pomiędzy kolejnymi kostkami. Usługa Fast Roaming ma za zadanie sprawnie przerzucać nas pomiędzy jedną Novą a następną według jakiegoś sprytnego algorytmu, który ma zapewne jakąś supermarketingową nazwę, co nie ma większego znaczenia. – ważne, że działa. Mogę teraz włączyć licznik kroków i wędrować po całym domu oglądając serial lub przesłodkie kotki, które koleżanka z pracy wrzuca codziennie na swojego FB.

 

Reasumując

Prostota konfiguracji bez zbędnego obarczania użytkownika funkcjami, których nie wykorzysta, do tego przyzwoity zasięg i płynne przełączanie pomiędzy Novami to to co użytkownikowi domowemu z pewnością wystarczy.

Zastanawia mnie jedynie to jak skonfigurować tą Tende nie posiadając IPhona, czy też innego smyrfona z Androidem. Z laptopa z Windows połączenia do białych kostek celem konfiguracji nie znalazłem.

Mam nadzieję, że cena rynkowa nie poszybuje za bardzo w górę, bo myślę, że może być to fajne rozwiązanie dla wielu użytkowników, dla których brak Wifi w niektórych miejscach w domu spędza sen z powiek.

 

Leave a Reply